sobota, 11 grudnia 2021

Tomasz Piątek "Morderstwo w La Scali"

 

Myślałem, że znam Tomasza Piątka. Znam jego działalność tropiąco- śledczą, słucham go czasami w TOK FM, swego czasu zachwyciłem się "Magdaleną". Tymczasem, mając świadomość, że wielu prac autora nawet  nie tknąłem, okazuje się, że znam go bardzo słabo.
W "Morderstwie w La Scali", oprócz pretensjonalnego tytułu, wszystko jest lepsze. Ów tytuł sugeruje, że mamy do czynienia z kryminałem i to kryminałem nawiązującym stylem do dzieł Agaty Christie. Nic bardziej mylnego. Książka jest stylistycznie dosyć trudna, czasami drażniąca, ale wciąga, nie pozwala się odłożyć. Tytułowe morderstwo, moim zdaniem, jest tylko pretekstem do przeprowadzenia vivi sekcji na duszy i osobowości Italii i jej mieszkańców. Skalpelem , którym zręcznie posługuje się Tomasz Piątek jest znajomość języka włoskiego. Ta książka "coś" we mnie zostawi ... Tylko jeszcze nie wiem co

Ocena: +4

(Wydawnictwo WAB; Warszawa 2009' stron: 293)

Wojciech Kuczok "Obscenariusz. Wypisy z ksiąg nieczystych"

 

Gdyby nie koleżanka z pracy, pewnie przegapiłbym tę pozycję. Zaanonsowała książkę jako pornograficzną, co oczywiście natychmiast mnie zainteresowało. I ...
- po pierwsze: to zbiór opowiadań, co już samo w sobie jest interesujące, boć napisać dobre opowiadanie wszak najtrudniej. Kuczok potrafi.
- po drugie: etykietę "pornografia" można odnieść ewentualnie do pierwszego opowiadania "Przyjdź do mnie". Faktycznie sporo tu płynów fizjologicznych i dość naturalistycznie opisanych cielesnych figur.
- po trzecie: ta "pornografia", to w moim mniemaniu pretekst żeby pobawić się słowem. A Wojciech Kuczok robi to świetnie. Jest znany ze słowotwórstwa, błyskotliwych neologizmów i inteligentnych zlepieńców. Trochę taka proza przesycona poezją wychodzi z tego i ja to bardzo lubię.
- po czwarte: własnie do takich zabaw słowem seks jako temat jest bardzo wdzięczny. Nie nuży - intryguje.
- po piąte: podobają mi się te śląskie odniesienia w tematyce opowiadań
- po szóste i przedostatnie "Obscenariusz" kojarzy mi się w zamyśle z "Opowieściami niemoralnymi" filmem Waleriana Borowczyka.
- po siódme: Kuczok dobrym pisarzem jest!

Ocena: 5

(Wydawnictwo WAB; Warszawa 2013; stron: 220)

Agata Christie "Morderstwo w Orient Expressie"

 

Już o tym pisałem i nie wymyślę nic nowego. Każda książeczka A. Christie jest gwarancją świetnego relaksu. Ta żelazna logika, przejrzystość, prezentacja przeróżnych ludzkich typów i ich historii. Kiedy zrazi cię jakaś współczesna kryminalna szmira, weź do ręki serię z detektywem Poirot i powrót dobrego nastroju gwarantowany! Ja lubię doszukiwać się szczegółów dotyczących życia sprzed mniej więcej stu lat. Niby nie tak dawno, a jaka obyczajowa przepaść dzieli nas od czasów "Dwunastu prac Herkulesa". Wiśnia jest wiśnia, a klasyka jest klasyka!

Ocena: 6

(Wydawnictwo Dolnośląskie; Wrocław 2014; stron 262)

niedziela, 14 listopada 2021

Tess Gerritsen i Gary Braver "Studentka"

No i można? Można! To tylko kryminał..., ale zwarty, logiczny, bez wydumanych komplikacji, a jednak wciągający i trzymający w napięciu. Przy tym wszystkim autorzy umiejętnie przedstawili postawę młodej kobiety, która jeszcze nie wyszła z buntowniczego okresu, kiedy wszystko jest czarne lub białe. Ów standard wzmocniony jeszcze przez literacką pasję, często odczytywaną dosłownie, prowadzi do tragedii. W tle małżeństwo w kryzysie wieku średniego.

Są jeszcze tacy, którzy piszą klasyczne kryminały. Warto!

Ocena: +4

(Wydawnictwo Albatros; Warszawa 2021; stron: 365)

niedziela, 7 listopada 2021

Krzysztof Skiba "Polska bez gaci"


Zbiór felietonów legendarnego performera, rockmana i frontmana grupy Big Cyc. Krótkie, błyskotliwe i pełne dowcipu spostrzeżenia na temat Polski czasów zarazy i PiS-u. (He... masło maślane.) Lektura sprawia przyjemność, powoduje uśmiech, ale jednocześnie przypomina, że poziom polskiej paranoi jest przerażający. Niejako równolegle czytam profesora Matczaka, który te same spostrzeżenia co Skiba próbuje nam sprzedać w wyrafinowany sposób nadinterpretując teksty raperskie swojego syna Maty.Pan Krzysztof nie potrzebuje pośredników i wali prosto z mostu w swoim niepowtarzalnym stylu. Szacun!

Ocena: 5

(Wydawnictwo: Arbitror; 2021, stron: 319)

Wojciech Chmielarz "Wilkołak"

 

Rozpoczynając lekturę "Wilkołaka" nie zwróciłem uwagi na dopisane małym druczkiem pod groźnobrzmiącym tytułem : "Detektyw Dawid Wolski". To był znaczący błąd, albowiem kolejny produkt Chmielarza, to kontynuacja tzw. cyklu gliwickiego: "Wampir" (2015) i "Zombie" (2017). Trochę siłą rzeczy, a trochę przez zadufanie autora, który zapewne jest  przekonany, że gdybym nawet czytał wyżej wymienione książki, to odpowiednio po 6 i 4 latach pamiętałbym o co w nich chodziło, nadziałem się na białe, niezrozumiałe plamy wątków, których nie znam. Kim jest Marta? Co się stało w bunkrze? itp., itd.

Na ogół twórcy pop kryminałów, charakteryzujący się mniejszą pychą, nawiązują do wcześniejszych wątków, tłumaczą je tak przy okazji. Chmielarz nie. Czytało się fajnie, ale niewiele zrozumiałem i niewiele już pamiętam. Obraziłem się i po wcześniejsze tomy nie sięgnę.

Ocena: -3

(Wydawnictwo Marginesy; Warszawa 2021; stron: 469)

Frederic Beigbeder "Życie bez końca"

 

Gdybym miał szukać dla Beibeder'a odpowiednika w polskich mediach, to pewnie wskazałbym Kubę Wojewódzkiego. Inteligencja, poczucie humoru, kontrowersyjne wypowiedzi. Dobrze się złożyło, bo gdyby wbrew tytułowi książki podejść do omawianego problemu śmiertelnie poważnie, to zrobiłoby się smutno i straszno. Cóż to za problem? ŻYCIE, ... manipulowanie genetyczne przy życiu , przedłużanie życia. Niespokojny duch współczesnej literatury francuskiej rozmawia z (podkreślmy to!) legalnie pracującymi naukowcami w Szwajcarii, Austrii, Izraelu, Stanach Zjednoczonych na temat manipulacji dotyczących ludzkiego genomu, genetycznego korygowania wad, drukowania 3D organów ludzkich i roli świń w tym całym procederze. Nie ma tutaj blagi i szukania taniej sensacji. Gdyby rozważyć wszystkie za i przeciw, to mam wrażenie, że i tak doszlibyśmy do smutnej konstatacji: Ludzkość w szybkim tempie zmierza do samounicestwienia. Pytanie tylko jak i kiedy tego dokona?

Tak więc "spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą ..."

Tylko swoiste poczucie humoru Beigbeder'a powoduje, że nie popadamy po lekturze w depresję.

Książka świetna, kształcąca.

Ocena: 5

(Wydawnictwo: Noir sur Blanc, Warszawa 2020, stron:288)