sobota, 25 listopada 2023

Maria Peszek "Naku...wiam Zen"

 

Jak to mówią: "Jaki Ojc - taka nać", że strawestuję. Wybitny ojciec, wybitna córka. Maria Peszek w wywiadzie rzece ze swoim tatą Janem. Nie ukrywam, że dla mnie artystą- geniuszem jest Jan, choć i Marii nic nie ujmuję, to po prostu nie moja bajka. Wiadomo, że charyzmatyczny artysta musi też być niezłym świrem i to się w tej rozmowie potwierdza. Jednak perspektywa córki jest inna, bardziej ponura, bo widziana nie przez widza, fana, ale małą dziewczynkę, która sporą część dzieciństwa poświęciła na martwienie się o ukochanego Tatę. (Czy wróci dzisiaj? Czy będzie pijany? A może pobity?, itd, itp.)

Mimo, że bardzo lubię konwersującą na łamach książki parę, zastanawiałem się, czy sam potrafiłbym tak rozmawiać ze swoimi dziećmi. (nie wspomnę już o dialogu mojego taty ze mną...) Ale nie! Moje dzieciaki znają z mitów i legend parę moich młodzieńczych wybryków, choć są one przecież ładnie opakowane i podane. Z pewnością, z biegiem czasu znacznie oddaliły się od prawdy absolutnej. Na taki ekshibicjonizm nie pozwoliłbym sobie. (No!, ale nie jestem artystą). Nie wiem czy to dobrze, czy źle? Czy jestem hipokrytą, czy dobrym tatą, który dba o swój autorytet? Chyba po prostu jestem zwolennikiem zasady, że przysłonięta nagość jest bardziej intrygująca, a poza tym...: "Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie!"

Ocena: 4

(Wydawnictwo Marginesy; Warszawa 2022, stron: 333)

Robert Harris "Drugi sen"

 

Książka jest świetna! To jest to, co Gibony lubią najbardziej i coś czuję, że pójdę "Harrisową serią"! To literatura, która służy odprężeniu, ale jednocześnie zmusza do refleksji. W "Drugim śnie" mamy do czynienia z wizją przyszłości, dość odległej, a jako PRZESZŁOŚĆ występujemy MY! - Ludzie Anno Domini 2023. Trudno bardziej szczegółowo odnieść się do treści dzieła Harrisa, bo mogłoby to oznaczać bardzo niepotrzebny "spojler", ale w podstawowej kwestii, zgadzam się z autorem w 100%. Żyjemy w czasach dobrobytu i to nie może się dobrze skończyć.

Ocena: 5

(Wydawnictwo Albatros; Warszawa 2020; stron: 383)

niedziela, 19 listopada 2023

Wojciech Tochman "Historia na śmierć i życie"

 

To książka w książce, albo dwa w jednym. Jak kto woli. Wojciech Tochman bazując na materiałach zebranych przez Lidię Ostałowską, przedstawia historię prawdziwą Moniki Osińskiej, skazanej na dożywocie. Jednocześnie oddaje hołd swojej koleżance, wybitnej reportażystce. Autor zagłębia się w meandry żmudnej i nie zawsze owocnej pracy dziennikarskiej, a jednocześnie w głównym wątku rozważa zawiłości i niedoskonałości polskiego wymiaru sprawiedliwości. To książka pełna głębokich refleksji. Warto ją przeczytać i poddać rozwadze.

Ocena: 5

(Wydawnictwo Literackie; Kraków 2023; stron: 233)

Camila Lackberg, Henrik Fexeus "Kult"

 

Udana kontynuacja kryminalnych przygód dwójki atypowych bohaterów: policjantki Miny Dabin i mentalisty Vincenta Waldera. Mam nawet wrażenie, że duet z Fexeusem okrzepł i "Kult" jest sprawniej napisany niż "Mentalista". Wakacyjnie, przyjemnie się czyta.

Ocena: +4

(Wydawnictwo Czarna Owca; Warszawa 2023; stron: 689)

John Grisham "Dzień rozrachunku"

 

"Firma"' "Raport Pelikana"' "Czas zabijania". To słynne kasowe filmy oparte na prozie Grishama. Wszystkie je widziałem i podobały mi się, ale z "ulubionym pisarzem Ameryki" w wersji książkowej spotkałem się po raz pierwszy. Wrażenie pozytywnie piorunujące. Po lekturze "Dnia rozrachunku" wcale się nie dziwię, że Johna Grisham jest "autorem filmowym". Jego język jest tak obrazowy, że wyobraźnia z dużą łatwością kreuje opisywane zapachy, obrazy i transferuje emocje bohaterów. Kadry są skrajnie różne: spokojne pola bawełny w Stanie Missisipi versus koszmarne tropiki podczas "Marszu śmierci" na Filipinach podczas II wojny światowej i na koniec zapach sali sądowej.

Książka jest pełna silnych emocji i kontrastujących ze sobą przeżyć.  Pisarz nie pozwala nam się nudzić nawet przez sekundę. Już teraz wiem, że na mojej półce przybędzie co najmniej kilka pozycji Johna Grishama.

Ocena: 6

(Wydawnictwo Albatros; Warszawa 2020; stron: 507)