wtorek, 12 maja 2026

Bohumil Hrabal "Zbyt gośna samotność"

 

"(...) bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu, nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczynek włoskowatych (...)"

I wszystko!!!

Ocena: 6!!!

John Grisham "Bractwo"

 

Kolejny gotowy scenariusz na film sensacyjny. To musiała być dobra szkoła tworzenia scenariuszy, a Grisham z pewnością był pilnym i bardzo zdolnym uczniem. Same hity. Dobrze się to czyta i jest to tak przewidywalne, że bywa nudne. Czasem można się zabawić w wyłapywanie niekonsekwencji lub błędów logicznych, ale to prawie się nie zdarza. Wiem, że to zwykła komercyjna produkcja, ale w kontekście ostatnich poczynań prezydenta USA - Donalda Trumpa- nasunął mi się taki wniosek. Skoro Amerykanie wybrali sobie, tak delikatnie mówiąc,  kontrowersyjnego przywódcę i wciąż jeszcze go nie odwołali, to ten obraz supermocarstwa, z super osiągnięciami, super agentami, super sędziami, super żołnierzami i wszystkim super (że nie wspomnę o Kapitanie Ameryka) - jest chyba faktycznie amerykańskim super mitem, wielką bujdą i fikcją, taką jak w książkach Grishama.

Ocena: -4

(Wydawnictwo Albatros; Warszawa 2023; stron: 447)

Maciej Siembieda "Gołoborze"

 

Książka zaszufladkowana jako kryminał. A gdzież tam?! Jaki kryminał?! Przecież to sfabularyzowana historia (od 1863 roku) historia polskiego zaprzaństwa, ciemnoty, zawiści i kołtuństwa. Najgorzej, że to wszystko łączy się z samonakręcającą się spiralą okrucieństwa. Dwa zwaśnione rody na przestrzeni wieków...

Wyobraźcie sobie Pawlaków i Karguli w wersji "hard-core". Zamiast targanych koszul są poderżnięte gardła. Zamiast rozbitych garnków - zmiażdżone głowy. Oto Polska właśnie. Dzieło w dużej mierze oparte jest na faktach. Ile jeszcze wnaszym pięknym kraju funkcjonuje takich klanów?


Ocena: 5

(Wydawnictwo ZNAK litera nova; Kraków 2025; stron: 524)

Mariusz Szczygieł "Osobisty przewodnik po Pradze"


 Oczywiście tytuł jest podstępem. To nie jest zwykły turystyczny przewodnik. To kolejna perełka wyprodukował Mariusz Stehlik, erudyta, gawędziarz i miłośnik Czech. W każdym z krótkich rozdziałów mieści się ogrom wiedzy, przekazany z taką sympatią do opisywanych miejsc, że po lekturze samemu trudno nie zostać Czechofilem. Ja jestem na dobrej drodze i już nie mogę się doczekać naszej rodzinnej wyprawy do Pragi, którą zaplanowaliśmy na czerwiec. Dzięki tajemniczej formule czytam książki Mariusza Szczygła z olbrzymią uwagą. Wiele zapamiętuję i jestem pewien, że będę wyszukiwał w Pradze wcale nieoczywistych atrakcji. Poza tym, solennie sobie obiecałem uzupełnić braki w znajomości czeskiej literatury. Na pierwszy ogień pójdą już zamówione "Pociągi pod specjalnym nadzorem".

Chciałoby się czytać takie "Przewodniki" przed każdą kolejną podróżą.

Ocena: 6

(Wydawnictwo Dowody; Warszawa 2025; stron 343)