Książka zaszufladkowana jako kryminał. A gdzież tam?! Jaki kryminał?! Przecież to sfabularyzowana historia (od 1863 roku) historia polskiego zaprzaństwa, ciemnoty, zawiści i kołtuństwa. Najgorzej, że to wszystko łączy się z samonakręcającą się spiralą okrucieństwa. Dwa zwaśnione rody na przestrzeni wieków...
Wyobraźcie sobie Pawlaków i Karguli w wersji "hard-core". Zamiast targanych koszul są poderżnięte gardła. Zamiast rozbitych garnków - zmiażdżone głowy. Oto Polska właśnie. Dzieło w dużej mierze oparte jest na faktach. Ile jeszcze wnaszym pięknym kraju funkcjonuje takich klanów?
Ocena: 5
(Wydawnictwo ZNAK litera nova; Kraków 2025; stron: 524)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz