niedziela, 2 kwietnia 2023

Jarek Szubrycht "Skóra i ćwieki na wieki - Moja historia metalu"

 

Dla fanów metalu - lektura obowiązkowa - bo odnajdą tutaj głębsze pokłady wiedzy i utrwalą zdobyte już wiadomości. Dla maluczkich, takich jak ja, swoisty przewodnik po młodości (autor rocznik 1974) i wstęp do "metaloznawstwa". Ja o sobie dowiedziałem się, że jestem fanem ojców Założycieli gatunku - Deep Purple i Black Sabbath. Choć w młodości bliższy mi był punk, to czuję z autorem tę samą nostalgię za muzycznym późnym PRL-em i więzy małomiasteczkowej krwi. Mimo specjalistycznej materii książka dla każdego pięćdziesięciolatka.

Ocena: 5

(Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2022; stron: 324)

niedziela, 5 marca 2023

Ken Follett "Niech stanie się światłość"

 

Coś czuję, że rok 2023 nie będzie rokiem bicia rekordów czytelnictwa, za to ma szansę ów rok Kenem Follettem stać. Zacząłem "zerowym" tomem słynnej trylogii, "FILARY ZIEMI" . Tomem czyniącym tetralogię (premiera 2020) i z pewnością powiększającym majątek autora. Follett ma jedną bez wątpienia zaletę: świetnie się czyta, to zaś pozwala przymknąć oko na banalne intrygi i miłosne perypetie bohaterów, którzy choć osadzeni w XI wieku, prezentują typ myślenia współczesnego człowieka. To taka podkoloryzowana, spłaszczona dla potrzeb komercyjnych historia, ale lubię to i będę brnął dalej. Obecnie przebijam się przez tom I, a na półce czekają następne.

Ocena: +4

(Wydawnictwo Albatros; Warszawa 2020; stron: 765)

sobota, 31 grudnia 2022

George R.R. Martin "Gra o tron"

 

Tak! Zrobiłem to! Przeczytałem pierwszą w moim życiu powieść fantasy! Leżała na stosie przeznaczonym na makulaturę. Skojarzyłem tytuł z serialem bijącym rekordy oglądalności i pomyślałem: "wezmę cię". Skoro miliony ludzi zachwyca się filmem (którego ja oczywiście nie oglądałem), to sprawdzę. I ... spodobało mi się. Na szczęście tego "fantasy" nie było zbyt wiele. W moich kategoriach, to raczej sprawnie napisana bajka dla dużych chłopców.. Czytałem z przyjemnością i zapewne sięgnę po następny tom.

Znalazłem w książce, wprawdzie jedyną, ale trafną w swej prostocie myśl, którą zacytuję: "Lud modli się o deszcz, zdrowie dzieci i lato, które nie ma końca - oświadczył ser Jorah. - Ich nie obchodzą gry o tron, jeśli tylko zostawi się ich w spokoju." (str. 245)

Polecam jako lekturę relaksacyjną.

Ocena: 5

(Wydawnictwo Zysk i S-ka; Poznań 1998; stron: 838)

Piotr Kępiński "Szczury z via Veneto"

 

Lubię czytać dzieła autorów, kiedy już po kilku stronach wiem, że są oni ode mnie mądrzejsi, więcej przeczytali i więcej widzieli. Trzeba ciągnąć w górę. Nieskromnie stwierdzę, że w obecnych czasach nie jest to takie oczywiste. Piotra Kępińskiego od razu polubiłem za krótkie, konkretne, felietonistyczne pokazanie mi Rzymu i kilku dalszych włoskich okolic. Rozdziały: "Duma i wstyd" oraz "Sardynia chce do Szwajcarii" wręcz wywołały u mnie "efekt WOW!" Warto sięgać po takie pozycje. Warto poznawać inne kraje, patrząc cudzymi oczami i wynurzać się z głównego turystycznego nurtu.

Na pewno na Materę, którą mam zamiar niebawem odwiedzić spojrzę z nieco innej perspektywy.

Ocena: 5

(Wydawnictwo Czarne; Wołowiec 2021; stron: 270)

Beata Biały "Słońca bez końca" Biografia Kory


 Od czasu do czasu lubię sięgnąć po biografię. Tę wybrałem z pełną premedytacją. Od razu znalazłem się w świetnym gronie ludzi, którzy Olgę Jackowską podziwiali, no może poza Ryszardem Terleckim "Psem", ale on nikogo nie lubi. Kora poprzez swoją silną osobowość kształtowała ludzi, kazała im myśleć, no może oprócz R. Terleckiego "Psa", ale on nie lubi samodzielnie myśleć. Autorka nie tyle napisała biografię poetki i piosenkarki, co oddala głos jej znajomym, przyjaciołom i fanom. Jakże miło było powspominać między innymi z: Anną Dymną, Maciejem Maleńczukiem, Muńkiem Staszczykiem, Hanną Bakułą, Henryką Bochniarz, Moniką Jaruzelską, Tomaszem Raczkiem, Markiem Niedźwiedzkim i wieloma innymi ciekawymi ludźmi. 

Kochajmy wspomnienia! Kochajmy Korę!!!

Ocena: +4

(Wydawnictwo REBIS; Poznań 2022; stron: 411)

środa, 14 września 2022

Jo Nesbo "Zemsta"

 

Pięć opowiadań:

  1. Antidotum 
  2. Niszczarka
  3. Cykady
  4. Czarny skoczek
  5. Wyspa Szczurów
Mnie najbardziej podobały się dwa ostatnie, ale wszystkie zasługują na przychylną ocenę. Chciało się wiedzieć jak to się skończy. Wszystkie opowiadania, oprócz tytułowej zemsty mają jeszcze jeden wspólny czynnik: post-pandemiczną rzeczywistość. Nesbo chyba nie wróży naszemu światu zbyt świetlanej przyszłości. To również daje do myślenia.
Polecam tym wszystkim, którzy w prozie lubią odnajdywać ślady Jonathana Carrolla. Tak jakoś mi się skojarzyło.

Ocena: 5

(Wydawnictwo Dolnośląskie; Wrocław 2021; stron: 409)


Mian Mian "Cukiereczki"

 

No cóż, ta książka miała mną wstrząsnąć - nie wstrząsnęła. Może dlatego, że jestem po lekturze "Heroiny" Piątka i "Informacji zwrotnej" Żulczyka. Może dlatego, że również dorastałem w postkomunistycznym kraju na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Nie wiem. Mian Mian niewątpliwie umiejętnie opisała brudne, beznadziejne, pełne używek i uzależnień życie chińskiej młodzieży. Młodzieży zagubionej, odurzonej wolnością, z której nie umiała skorzystać. Czyta się z zainteresowaniem dla odmiennej obyczajowości, z powodu nieczęsto wydawanej literatury chińskiej. 

Ocena: 4

(Wydawnictwo WAB; Warszawa 2007; stron: 322)