środa, 20 marca 2024

Lucy Maud Montgomery "Ania z Zielonego Wzgórza"


 Zrobiłem to! Przeczytałem na głos Klarze i bardzo się z tego cieszę! Cieszę się bo refleksja z tej lektury wypływa taka: Świat ponaddźwiękowo przyspieszył. Zglobalizował się, spłaszczył, pozbył się zasad i autorytetów. Wyzuł się z wyobraźni. Dzisiaj niewiele dziewczynek czyta "Anię", a jeżeli czyta, to czy umie "ją" odebrać tak jak ich mamy, czy babcie? Szczerze wątpię. To martwi. Dziewczynka, która umiała zachwycić się mieszkanką Zielonego Wzgórza, z pewnością jest inna (może lepsza?) od tej, która tego nie potrafi. Ot, takie przemyślenia dziadersa dziś.

Ocena: 5

(Wydawnictwo Zielona Sowa; Kraków 2000; stron: 245)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz