sobota, 15 marca 2025

Łukasz Orbitowski "Inna dusza"

 

"Moje życie to karawan nerwowego sprzątania i ponownego zalegania w gnoju, wieczny powrót gówna, stajnia Augiasza, do której nie przyszedł Herkules. Mycie okien i czekanie na powrót czerni. Wynoszenie flaszek, choć przecież zaraz będą nowe. Tym razem będzie inaczej, zapewnia matula. Zostaliśmy we dwoje. Tym razem oczyścimy się na dobre. Wymieciemy ślady po tatusiu."

Tak. Ta genialna książka, to dla mnie, nie tylko sentymentalny powrót do lat młodości, lat dziewięćdziesiątych. To nie tylko mistrzowskie odmalowanie miejskiego, siermiężnego krajobrazu i szczegółowe przypomnienie przedmiotów, które otaczały nas u progu ery kapitalistycznej. Na stronicach książki, klimat post peerelowskiej Polski "widać, słychać i czuć". Ta książka to przede wszystkim przedstawienie dwóch arcyciekawych portretów psychologicznych. Studium szaleństwa, nieradzenia sobie z dwubiegunowością i studium współuzależnienia rodziny alkoholika - przedwcześnie postarzałej kobiety i od urodzenia dorosłego chłopaka. To jedna z tych nielicznych książek, nad którymi warto się zatrzymać.

Ocena: 6

(Wydawnictwo Świat Książki; Warszawa 2023; stron: 443)

wtorek, 25 lutego 2025

George R.R. Martin "Nawałnica mieczy. Krew i złoto"

 

Na początku spotkania z sagą myślałem: - Fajnie się to czyta, ale po co mi to?! Przecież to bajka . Nic mi to nie daje. Niczego nie uczy. - Mimo to, brnąłem przez kolejne setki stron. I teraz już wiem. Książki R.R. Martina mają wartość terapeutyczną. Pozwalają przenieść się w świat baśni dla podstarzałych chłopców. Krew się leje, spiski się multiplikują, mnożą się królobójcy, smoki rosną ..., a człowiek odpoczywa.

Może jestem patusem?

Ocena: 5

(Wydawnictwo ZYSK i S-KA; Poznań 2014; stron: 577)

czwartek, 30 stycznia 2025

Małgorzata Oliwia Sobczak "Kolory zła - żółć"

 

"Głównym objawem synestezji jest obecność wrażeń wzrokowych, dotykowych, smakowych lub czuciowych w odpowiedzi na bodziec, który naturalnie nie powinien prowadzić do ich wystąpienia, np. widzenie barw poszczególnych dźwięków". Tyle dr Google. W przypadku naszego kryminału, domykającego czteroksiąg - SYNESTEZJA - to słowo klucz. Na barwnym widzeniu opiera się poniekąd intryga i domyka przestępcza feeria barw. Zgrabnie wymyślone, ale mam nieodparte wrażenie, że gdyby autorka poprzestała na "Czerwieni", do dzisiaj byłbym przekonany o jej wybitnym talencie. Tymczasem, myślę sobie, że pani Sobczak poszła za komercyjnym sukcesem i już trochę na siłę konstruowała swoją paletę barw.

Ocena: -4

(Wydawnictwo WAB; Warszawa 2024; stron: 428)

poniedziałek, 6 stycznia 2025

Małgorzata Oliwia Sobczyk "Kolory zła - Biel"

 

Niebawem (jeszcze dzisiaj?) startuję z "Żółcią", a tymczasem czas na podsumowanie "Bieli". Pani Sobczak ewidentnie wróciła do formy po słabszej, w moim mniemaniu, "Czerni". W tej pozycji zakończenie jest bardzo dynamiczne i świetnie napisane. Słowo klucz do tego tomu to: EPIGENETYKA - czyli dziedziczenie traum. Daje pretekst do autorefleksji. Błyskotliwe zestawienie postaci ojca i syna. Ciekawy pomysł. Brawo! Teraz "Żółć"... Finis coronat opus... No! Zobaczymy!

Ocena: 5

(Wydawnictwo WAB; Warszawa 2024; stron: 425)

środa, 1 stycznia 2025

Małgorzata Oliwia Sobczak "Kolory zła - Czerń"

 

Tom I - "Czerwień" - pochłonął mnie i zachwycił, przeto pod choinkę "zamówiłem" u świętego Mikołaja kolejne trzy książki z serii. "Czerń" już nie powala, ale dobrze ją się czyta w towarzystwie sympatycznego prokuratora Leopolda Bilskiego, w pięknych okolicznościach przyrody Szwajcarii Kaszubskiej. Intryga niezbyt skomplikowana, ale raz polubiony styl pisarski pozwala na spędzenie kilku relaksujących godzin z lekturą. Właśnie zaczynam czytać "Biel".

Ocena: 4

(Wydawnictwo WAB; Warszawa 2020; stron: 443)

wtorek, 31 grudnia 2024

Ken Follett "Upadek Gigantów"

 

Początek trylogii XX wiecznej, czyli okresu historycznego, który Gibony lubią najbardziej. Tym razem, bohaterowie reprezentowani przez: Anglików, Walijczyków, Rosjan, Niemców i Amerykanów splatają swoje losy bezpośrednio przed, jak i podczas I wojny światowej. Oprócz poczynań zbrojnych, potyczek dyplomatycznych i romansów międzynarodowych, opisano w tej książce również początki ruchu feministycznego oraz powstawanie partii robotniczych i komunistycznych. Nowy (inny) schemat niż w "Filarach Ziemi" ucieszył mnie. Mam nadzieję, że nie będzie zbyt wyraźnie stosowany w kolejnych tomach.

Ocena: 5

(Wydawnictwo Albatros; Warszawa 2021' stron: 893)

Jeffey Deaver "Kolekcjoner kości"

 

Ostatnio jakoś nie mam szczęścia do ekranizacji. "Kolekcjoner kości" jest znany głównie z wersji filmowej w doborowej obsadzie (Angelina Jolie i Denzel Washington), ale ja oczywiście najpierw sięgnąłem po książkę. Mocny thriller, pełen naturalistycznych opisów zbrodni i o dość powikłanej treści. Słowem dobry. Tymczasem, adaptacja okrojona w sposób, w który zasadniczo zmienia treść, spłyca ją. Znowu miałem wrażenie, że scenarzysta uznał, że widz kinowy jest zbyt głupi, aby zrozumieć przekaz autora książki. Oczywiście film się broni przede wszystkim dzięki gwiazdorskiej obsadzie i kilku efektownym, drastycznym scenom. Niech żyje słowo pisane!!!

Ocena: 4

(Wydawnictwo Prószyński i S-ka; Warszawa 2023; stron: 414)