Ocena: +4
(Wydawnictwo Literackie; Kraków 2015; stron: 931)
Ocena: +4
(Wydawnictwo Literackie; Kraków 2015; stron: 931)
Krakowski strażak, Staszek Zoll, jest święcie przekonany o tym, że jego współczesna powłoka jest siedliskiem niesłynnego z podpalenia Rzymu - cesarza Nerona. Pozornie konstrukcja książki wydaje się karkołomna, ale w rzeczywistości mistrzowskie posługiwanie się językiem przez Orbitowskiego pochłania bez reszty. Na podziw zasługuje również erudycja autora i wczucie się w umysłowość równie nieudolnego cesarza, jak i nieradzącego sobie z życiem strażaka. Dwie epoki, dwa światy, dwóch niespełnionych artystów i rozdwojona jaźń. Świetne!!!
Ocena: 5
(Wydawnictwo Świat Książki; Warszawa; stron: ...)
Ocena: -4
Wydawnictwo WAB; Warszawa 2025; stron: 479)
Ocena: 5
(Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza S.A.; Warszawa 2024; stron: 345)
Czytając "Kandydata" kilka razy upewniałem się, kiedy J. Żulczyk skończył go pisać. Nie ma wątpliwości - 2024. Przecierałem oczy, bo autorowi, przy okazji, udało się przewidzieć przebieg wyborów w 2025r.
Ojej! Mamy nasz własny, polski schemat wyborczy...!!! Najgorzej!
Ocena: 5
Ocena: 2
Tak. Ta genialna książka, to dla mnie, nie tylko sentymentalny powrót do lat młodości, lat dziewięćdziesiątych. To nie tylko mistrzowskie odmalowanie miejskiego, siermiężnego krajobrazu i szczegółowe przypomnienie przedmiotów, które otaczały nas u progu ery kapitalistycznej. Na stronicach książki, klimat post peerelowskiej Polski "widać, słychać i czuć". Ta książka to przede wszystkim przedstawienie dwóch arcyciekawych portretów psychologicznych. Studium szaleństwa, nieradzenia sobie z dwubiegunowością i studium współuzależnienia rodziny alkoholika - przedwcześnie postarzałej kobiety i od urodzenia dorosłego chłopaka. To jedna z tych nielicznych książek, nad którymi warto się zatrzymać.
Ocena: 6
(Wydawnictwo Świat Książki; Warszawa 2023; stron: 443)