sobota, 11 października 2025

Eleanor Catton "Wszystko, co lśni"

 

Książka bardzo niejednoznaczna. W pewnym sensie to powieść, ale równie dobrze może być odczytywana jako kryminał, może wręcz thriller. Napisany przez dwudziestopięcioletnią laureatkę Nagrody Booker'a opasły tom, skłania do refleksji i chyba całe powieściowe tło i kryminalna intryga ma służyć wyrażaniu obserwacji autorki na temat: zmiennych ludzkich losów, niejednoznaczności człowieczej natury, różnorodnych sposobów postrzegania innych. Rzecz dzieje się w nieoczywistym dla nas Polaków otoczeniu - XIX wiecznej Nowej Zelandii. Na skrawku ziemi, do którego przybywają ludzie chcący znaleźć złoto, ale też, a może przede wszystkim, rozpocząć nowe życie. Rzadko zdarza się, że zdobywanie nowej ziemi i upragnionego bogactwa jest świadomym i wolnym wyborem. Mieszają się tu losy ludzi wykształconych, zwykłych łotrów i kryminalistów, kobiety upadłej i poszukiwaczy przygód. Ludzie tworzący nowe społeczeństwo powielają, niestety, stare wzorce. Trudno jest zaczynać od nowa, choć każdy przybywający ma taką nadzieję. Jestem pełen podziwu dla erudycji, przenikliwości i zawoalowanych mądrych obserwacji ludzkiej natury, dokonanych na stronach tej książki przez młodą pisarkę.

Ocena: +4

(Wydawnictwo Literackie; Kraków 2015; stron: 931)

Łukasz Orbitowski "Wróg"

 

Niekliniczny przypadek rozdwojenia jaźni. Gdybym, dosłownie, kilka dni przed rozpoczęciem lektury "Wroga" nie skończył czytać "Innej duszy" (napisanej przez Orbitowskiego 10 lat wcześniej), nie wpadłbym na to, że autora tak bardzo fascynują ludzie cierpiący na choroby psychiczne. 

Krakowski strażak, Staszek Zoll, jest święcie przekonany o tym, że jego współczesna powłoka jest siedliskiem niesłynnego z podpalenia Rzymu - cesarza Nerona. Pozornie konstrukcja książki wydaje się karkołomna, ale w rzeczywistości mistrzowskie posługiwanie się językiem przez Orbitowskiego pochłania bez reszty. Na podziw zasługuje również erudycja autora i wczucie się w umysłowość równie nieudolnego cesarza, jak i nieradzącego sobie z życiem strażaka. Dwie epoki, dwa światy, dwóch niespełnionych artystów i rozdwojona jaźń. Świetne!!!

Ocena: 5

(Wydawnictwo Świat Książki; Warszawa; stron: ...) 

Małgorzata Oliwia Sobczak "Kolory zła - Błękit"


 No i poszła serią pani Sobczak. Schemat sprawdzony, kasa się zgadza, na rynku ciasno. Trzeba wykorzystać swoje pięć minut. W kryminalną intrygę wplątany został przedstawiciel "modnego" ostatnio nurtu - bohater będący w spektrum autyzmu (dodatkowy bonus). Wszystko się zgadza, ale na mnie już nie robi wrażenia.

Ocena: -4

Wydawnictwo WAB; Warszawa 2025; stron: 479)

piątek, 4 lipca 2025

Katarzyna Bonda "W głąb"


 No ma kobieta patent i smykałkę do pisania kryminałów! Tym razem Katarzyna Bonda znalazła miejsce dla swoich bohaterów wśród młodzieży z problemami egzystencjalnymi, psychicznymi, w kryzysie tożsamości płci. Udało się stworzyć ciekawą intrygę, a przy okazji zanieść trochę światła pod strzechy gawiedzi nierozumiejącej rozterek współczesnych nastolatków. Wciągnęło ..., wciągnąłem!

Ocena: 5

(Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza S.A.; Warszawa 2024; stron: 345)

Jakub Żulczyk "Kandydat"


 Jakub Żulczyk tradycyjnie wali prawdę między oczy. Nie oszczędza nikogo. W ciągu jednego dnia, od świtu do zmierzchu, śledzimy perypetie PREZYDENTA i REPORTERA oraz ich środowisk. Rzecz dzieje się w dniu głosowania, podczas II tury wyborów prezydenckich, które zdecydują o ewentualnej reelekcji prezydenta. Zawoalowanie przy pomocy pseudonimów postaci, paradoksalnie wskazuje konkretne, realne osoby, niż je ukrywa (Jąkała, Cerata, Żona Prezydenta, itd.). Tak więc wiemy o co chodzi. Znamy ich. Kompromatywy odnośnie Prezydenta, którymi żongluje otoczenie Reportera, są znanymi mi plotkami, które w realu krążyły niegdyś w Krakowie (nieślubne dziecko; kontrakt pierwszej damy). W każdej plotce jest ziarno prawdy. Jest grubo. Jest mocno.

Czytając "Kandydata" kilka razy upewniałem się, kiedy J. Żulczyk skończył go pisać. Nie ma wątpliwości - 2024. Przecierałem oczy, bo autorowi, przy okazji, udało się przewidzieć przebieg wyborów w 2025r.

Ojej! Mamy nasz własny, polski schemat wyborczy...!!! Najgorzej!

Ocena: 5

Jakub Bączykowski "Zadzwoń, jak dojedziesz"


 Książka napisana fatalnie, nudna, słaba. Ma jeden walor. Bardzo wyraźnie podkreśla kwestię relacji dojrzałych dzieci i powoli odchodzących rodziców. Odwieczny dylemat. Kto i co jest ważniejsze? Rodzice? Czy aspiracje potomstwa?

Ocena: 2


sobota, 15 marca 2025

Łukasz Orbitowski "Inna dusza"

 

"Moje życie to karawan nerwowego sprzątania i ponownego zalegania w gnoju, wieczny powrót gówna, stajnia Augiasza, do której nie przyszedł Herkules. Mycie okien i czekanie na powrót czerni. Wynoszenie flaszek, choć przecież zaraz będą nowe. Tym razem będzie inaczej, zapewnia matula. Zostaliśmy we dwoje. Tym razem oczyścimy się na dobre. Wymieciemy ślady po tatusiu."

Tak. Ta genialna książka, to dla mnie, nie tylko sentymentalny powrót do lat młodości, lat dziewięćdziesiątych. To nie tylko mistrzowskie odmalowanie miejskiego, siermiężnego krajobrazu i szczegółowe przypomnienie przedmiotów, które otaczały nas u progu ery kapitalistycznej. Na stronicach książki, klimat post peerelowskiej Polski "widać, słychać i czuć". Ta książka to przede wszystkim przedstawienie dwóch arcyciekawych portretów psychologicznych. Studium szaleństwa, nieradzenia sobie z dwubiegunowością i studium współuzależnienia rodziny alkoholika - przedwcześnie postarzałej kobiety i od urodzenia dorosłego chłopaka. To jedna z tych nielicznych książek, nad którymi warto się zatrzymać.

Ocena: 6

(Wydawnictwo Świat Książki; Warszawa 2023; stron: 443)