Niby wszystko wiem, uczyłem się jak każdy ... - król Staś, mecenas sztuki, Obiady Czwartkowe, caryca Katarzyna ..., ostatni król Polski. Niby wszystko wiem ..., fircyk, bawidamek, ale w sumie w porządku bo inteligentny, no i ta przeklęta geopolityka .... . Ale okazało się, że wiem niewiele. Przyjąłem bezrefleksyjnie polską mitologię do wierzenia i szlus!
A tutaj, pod okładkowym, komercyjnym sloganem: "Wszystko kręci się wokół seksu. Z wyjątkiem seksu. Seks kręci się wokół władzy", autorka sięga do głębi przyczyn upadku Polski. Nomen omen, obnaża wszelkie wady narodowe: pijaństwo, intryganctwo, zazdrość, gnuśność, głupotę, zakompleksienie. Twórczyni pokazuje nie tylko mechanizmy zdemoralizowanej władzy, rozszarpywanie tego narodowego sukna, ale może przede wszystkim prezentuje ponadczasowe prawidłowości, które mają zastosowanie w przypadku tak zwanych elit - czytaj ludzi, którzy w odniesieniu do zwykłego obywatela mają wszystko. Wszystko widzieli, wszystko jedli, wszystko mają i im się cholera nudzi.
To nie jest tak, że bulwersują mnie libertyńskie ekscesy Poniatowskiego, czy strzelanie z armat po akcie publicznego onanizmu, dysponowane przez Karola "Panie Kochanku" Radziwiłła.
Generalnie, dalej jesteśmy robieni w konia.
Ocena: 6
(Wydawnictwo ZNAK; Kraków 2020; stron: 316)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz