piątek, 4 lipca 2025

Katarzyna Bonda "W głąb"


 No ma kobieta patent i smykałkę do pisania kryminałów! Tym razem Katarzyna Bonda znalazła miejsce dla swoich bohaterów wśród młodzieży z problemami egzystencjalnymi, psychicznymi, w kryzysie tożsamości płci. Udało się stworzyć ciekawą intrygę, a przy okazji zanieść trochę światła pod strzechy gawiedzi nierozumiejącej rozterek współczesnych nastolatków. Wciągnęło ..., wciągnąłem!

Ocena: 5

(Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza S.A.; Warszawa 2024; stron: 345)

Jakub Żulczyk "Kandydat"


 Jakub Żulczyk tradycyjnie wali prawdę między oczy. Nie oszczędza nikogo. W ciągu jednego dnia, od świtu do zmierzchu, śledzimy perypetie PREZYDENTA i REPORTERA oraz ich środowisk. Rzecz dzieje się w dniu głosowania, podczas II tury wyborów prezydenckich, które zdecydują o ewentualnej reelekcji prezydenta. Zawoalowanie przy pomocy pseudonimów postaci, paradoksalnie wskazuje konkretne, realne osoby, niż je ukrywa (Jąkała, Cerata, Żona Prezydenta, itd.). Tak więc wiemy o co chodzi. Znamy ich. Kompromatywy odnośnie Prezydenta, którymi żongluje otoczenie Reportera, są znanymi mi plotkami, które w realu krążyły niegdyś w Krakowie (nieślubne dziecko; kontrakt pierwszej damy). W każdej plotce jest ziarno prawdy. Jest grubo. Jest mocno.

Czytając "Kandydata" kilka razy upewniałem się, kiedy J. Żulczyk skończył go pisać. Nie ma wątpliwości - 2024. Przecierałem oczy, bo autorowi, przy okazji, udało się przewidzieć przebieg wyborów w 2025r.

Ojej! Mamy nasz własny, polski schemat wyborczy...!!! Najgorzej!

Ocena: 5

Jakub Bączykowski "Zadzwoń, jak dojedziesz"


 Książka napisana fatalnie, nudna, słaba. Ma jeden walor. Bardzo wyraźnie podkreśla kwestię relacji dojrzałych dzieci i powoli odchodzących rodziców. Odwieczny dylemat. Kto i co jest ważniejsze? Rodzice? Czy aspiracje potomstwa?

Ocena: 2