Nuda. Ken przegiął. Osadził swoje opowiadanie 2500 lat przed naszą erą, a wraz z nim cały swój wypracowany przez całe życie schemat, w którym muszą odnaleźć się: dobry bohater, wredny człowiek, piękna i mądra feministka, pracowity i zdolny młodzieniec. Serio??? Współczesne myśli i wyobrażenia w czasach powstawania megalitycznej budowli STONEHNGE? Przerost, i to zdecydowany, formy nad treścią.
Nie kupujcie! Nie czytajcie! Szkoda czasu.
Ocena: 2
(Wydawnictwo Albatros; Warszawa 2025; stron: 667)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz